
Warszawa, 15/02/2023 r.
Urzędnik „tomasz bratek”
Szanowny panie ,
W imieniu mieszkańców Osiedla Ciupagi, chcielibyśmy na pana ręce złożyć serdeczne ubolewania w związku z pana wizytą na spotkaniu z mieszkańcami ulicy Ciupagi na którym dał się poznać jako niewychowany gbur i złotousty mówca o lekceważącym stosunku do obywateli.
Na spotkanie w dniu 7 lutego były przygotowane kwiaty dla Pana Prezydenta Rafała Trzaskowskiego i pamiątkowa statuetka od wdzięcznych mieszkańców, ale ze względu na arogancję i butę reprezentanta Gabinetu Prezydenta nie mieliśmy na czyje ręce złożyć i przekazać naszych podziękowań.
Prezydent Rafał Trzaskowski cieszy się na Osiedlu Ciupagi niesamowitym i rzadko spotkanym autorytetem, a przyjechał „tomasz” jako przedstawiciel Pana Prezydenta i spieprzył wszystko co było można.
Osobniki które chcą spieprzyć wszystko mogą u pana brać lekcje.
W trakcie spotkania prowadzonego przez „tomasza bratka” ( jak się zrehabilituje, będziemy jego imię i nazwisko pisać z dużej litery), nie padła ani razu godność Pana Prezydenta, a ze spotkania które powinno być wspólnym świętem mieszkańców Warszawy i przedstawiciela ich Prezydenta, zastępca „bratek tomasz” zrobił pokaz arogancji wobec obywateli których potraktował jak ciemną masę która wszystko kupi i będzie usługiwała jaśnie wielmożnemu panu.
Panie „bratek” informujemy zatem pana, że na sali w szkole było kilka osób za którymi pan ze swoimi kompetencjami mógłby co najwyżej nosić teczkę i otwierać drzwi.
Nasza społeczna organizacja i jej elitarny Wydział Walki z Głupotą i Arogancją Urzędników spotkała już na swojej drodze aroganckich, wysoko postawionych urzędniczych bufonów z przerośniętym ego do wysokości Pałacu Kultury, którzy później robili się malutcy jak „fiutek krasnoludka”.
I jest pan na dobrej drodze aby poznać smak tego uczucia.
Nie będziemy tolerować urzędniczego buractwa i wciskania ludziom głupot.
Wszyscy słyszeli pana słowa, że wykup rozpocznie się w marcu i w trzy tygodnie będą uregulowane grunty pod ostatnim blokiem.
Szanowny „tomku”, albo jesteś urzędniczym geniuszem i gigantem administracyjnym, albo zwykłym pajacem opowiadającym ludziom brednie
i traktującym mieszkańców jak ciemną, bezmyślną masę.
Oczywiście czekamy, co z tych obietnic wyniknie. Jeżeli to co mówiłeś okaże się prawdą, to będziemy jako organizacja zrzeszająca osoby z ponadprzeciętnym ilorazem inteligencji wychwalać kompetencje Pana Tomasz Bratka do końca swoich dni, ale jeżeli to będzie jak przypuszczamy „złotouste pieprzenie”, to proszę dzisiejsze pismo potraktować jako przystawkę do tego co „tomasza bratka” wkrótce czeka ze strony elity intelektualnej kraju.
Nasz Honorowy Prezes zawsze podkreślał, że osoby z otoczenia Prezydenta Warszawy to wyższy poziom kultury osobistej i urzędowej.
Po spotkaniu 7 lutego o godzinie 17, musimy jednak zweryfikować nasze stanowisko.
Spotkanie które miało być podsumowaniem wieloletniej walki i działań mieszkańców w sprawie wykupu należnych im lokali zakładowych
i podziękowaniem dla Prezydenta Rafała Trzaskowskiego, za sprawą pana „bratka” zakończyło się totalną kompromitacją, bałaganem organizacyjnym i informacyjnym, a mieszkańcy po spotkaniu mają jeszcze więcej pytań i niejasności w sprawie.
W spotkaniu oprócz „tomasza bratka” uczestniczyła pani Ewa Sochacka-Morawska, która wcześniej na jednym ze spotkań będąc jak mniemamy szczera do bólu powiedziała, że nigdy nie prowadziła sprzedaży mieszkań i się na tym nie zna.
Doceniamy postawę ludzi szczerych i uważamy, że lepiej wyznać szczerze prawdę niż robić z siebie pajaca i udawać znawcę tematu nie mając
o sprawie pojęcie.
Przytoczymy zatem kilka komentarzy mieszkańców obecnych w czasie „złotoustej” wypowiedzi złotoustego „tomasza”, cytaty : „co on pieprzy”, „co to za pajac”, „wezwać policję on chyba coś pił”.
My jako Ruch Społeczny wstrzymamy się od komentowania wypowiedzi pana „bratka”, ale odnieśliśmy wrażenie, że „tomaszek” nie do końca zna temat, a co za tym idzie nie wie o czym mówi.
Nawet osoby pobieżnie znające sprawę od razu zauważały, że wygłaszane tezy mają tylko i wyłącznie na celu uzyskanie chwilowego aplauzu i jak najszybszego zakończenia spotkania, co w pełni zostało zrealizowane.
„tomcio” rozpoczął spotkanie ogólnymi informacjami, później przekazał głos pani dyrektor Morawskiej – Sochackiej, która z kartki odczytała dwie strony regulaminu, a gdy mieszkańcy zaczęli zadawać konkretne pytania z których merytoryczną odpowiedzą były już problemy, pan „bratek” poinformował, że teraz będą rozdawane dokumenty dotyczące wykupu i kazał pojedynczo podchodzić w celu ich odebrania.
I po 25 minutach pan „bratek” w rzeczywistości zakończył spotkanie, bo przez następne 1,5 godziny mieszkańcy stali w 150 osobowej kolejce aby przy biurku dowiedzieć się, że bez dowodu osobistego nie mogą odebrać dokumentu, który będzie zatem wysłany pocztą.
W tym czasie z powodu bałaganu organizacyjnego większość mieszkańców opuściła salę, słusznie dochodząc do wniosku, że to koniec spotkania.
Pan „tomasz bratek” stojąc w kącie sali ucinał sobie w miedzy czasie pogawędki z towarzyszącymi mu paniami, które od czasy do czasu były zakłócane przez indywidualne co bardziej śmiałe osoby, mające odwagę podejść do jaśnie pana „tomasza”.
Efektem bałaganu i braku merytorycznego przygotowania jest kompletny chaos wśród mieszkańców osiedla, którzy nie uzyskali jasnych i klarownych odpowiedzi na nurtujące pytania.
Trzeba również zauważyć, że „tomcio” zrobił jeszcze jedną nierozważną rzecz, która odbije się na finansach urzędu.
Powiedział do Przewodniczącego Komitetu Osiedla Ciupagi, że to Urząd jest organizatorem spotkania i Komitet nie ma tu nic do powiedzenie. Przewodniczący jako osoba dobrze wychowana, niezwykle kulturalna, wyrozumiała, elokwentna, inteligentna, urocza, niezwykle skromna
i kochana, z manierami światowca, usunął się po tej jasno sprecyzowanej sugestii nie chcąc zakłócać spotkanie.
Ale pan „tomasz” w swojej przerośniętej butności zapomniał albo biedak nie wiedział, że organizatorem spotkanie jest ta organizacja które spotkanie zaproponowała, zaaprobowała, potwierdziła, zorganizował i przygotowała miejsce na spotkanie.
Tymczasem pan „bratek” wpadł jak świnia do chlewa na gotowe, na początku obraził przedstawicieli mieszkańców z Komitetu Osiedla Ciupagi,
po czym rzucał na lewo i prawo kiełbasą wyborczą, aby po 25 minutach ustawić zdezorientowanych mieszkańców w 150 osobową kolejkę,
gdzie mieli odebrać dokument będący „kluczem” do spełnienia ich wieloletnich marzeń i walki o swoje prawa.
Po wszystkim zabrał dupę w troki i zostawił salę do sprzątania kilku intelektualistom z Wydziału do Walki z Głupotą i Arogancją Urzędników.
No i tu pan szanowny urzędas „tomasz bratek” zachował się nierozważnie, obrażając i lekceważąc osoby które były do niego przed spotkaniem bardzo przyjacielsko nastawione.
Szanowny panie organizatorze od siedmiu boleści, żeby było jasne, to Komitet Osiedla Ciupagi wystąpił z inicjatywą spotkania, określił termin, miejsce i godzinę, to przedstawiciele Komitetu złożyli prośbę o bezpłatne udostepnienie przez szkołę korytarza na spotkanie z mieszkańcami i jak się okazało „pajacem z urzędu” i to przedstawiciele Komitetu przygotowali sale, ustawili ławki i krzesła aby panisko „tomasz bratek” mógł usadowić swoje cztery litery, i to Oni po spotkaniu doprowadzili pomieszczenia szkolne do właściwego stanu.
Rozumiemy, że jako organizator ponosi pan koszty związane z organizacją przedsięwzięcia i informujemy pana, że nasz Prezes i osoby związane z Komitetem mogą pracować społecznie dla mieszkańców Osiedla Ciupagi, czy powszechnie szanowanego Prezydenta Rafała Trzaskowskiego, ale nie dla urzędniczego bufona „tomcia bratka”.
Informujemy zatem „tomasza bratka” który przedstawił się jako organizator i przejął obowiązki gospodarza, iż oczekujemy na wypłacenie należnego wynagrodzenia za zorganizowanie i przygotowanie sali przed i po spotkaniu, co oceniamy na 5 000 złotych.
Pan jako organizator mógł poszukać tańszego podwykonawcy, ale rozumiemy, że postawił pan na jakość, angażując w sprawę Przedstawiciela elity intelektualnej, Prezesa Ruch do Walki z Głupota i Arogancją Urzędników, Przewodniczącego Osiedla Ciupagi, Psychologa biznesu, Trenera ds. wystąpień publicznych (jest nad czym pracować u pana) Akordeonistę i Wokalistę, Propagatora Warszawskiego Folkloru, Organizatora z wieloletnim doświadczeniem, a przy tym bardzo skromnego, sympatycznego i lubianego człowieka.
Pan nie potrafi zorganizować i poprowadzić spotkanie w szkole, a Prezes Adam Kałuski organizując wydarzenia artystyczne zapełniał Salę Kongresową gdzie przychodziło ponad dwa tysiące osób i wszyscy wychodzili zdrowi i zadowoleni.
Oczywiście gdybyśmy wiedzieli, że spotkanie organizujemy nie dla Komitetu tylko dla pana „bratka” byśmy nie kiwnęli nawet przysłowiowym palcem. Ale skoro już tak wyszło, będziemy interweniowali u Pana Prezydenta Rafała Trzaskowskiego, aby zobligował swojego zastępcę do rozliczenia się z Komitetem Osiedla Ciupagi.
Panie „tomku” może być pan pewien, że należnego wynagrodzenia panu nie odpuścimy i proponujemy aby kwotę 5 000 złotych polskich przekazał pan na Centrum Zdrowia Dziecka i zapominamy o całej sprawie.
Szkoda panie „bratek”, że niszczy pan relacje które wypracowaliśmy, wystawiając przy okazji negatywne świadectwo szanowanemu na Osiedlu Ciupagi, Gabinetowi Prezydenta Rafała Trzaskowskiego.
Wydział do Walki z Głupotą i Arogancją Partyjnych Urzędasów
dyr Wacław Jarząbek
Do wiadomości Prezydenta Warszawy.
RUCH SPOŁECZNY MĄDRZY – ROZSĄDNI – KOMPETENTNI powstał na początku 2020 roku. Zrzesza osoby o ponadprzeciętnej wrażliwości na szerząca się degrengoladę wśród wyższego szczebla urzędowej hołoty.
Walczymy dla mieszkańców, obywateli i przyzwoitych urzędników mających takie same wartości.
Naszym celem jest piętnowanie i eliminowanie z życiu publicznego wszelkiej maści kretynów, ignorantów i urzędniczych bufonów zajmujących wysokie i odpowiedzialne stanowiska w organizacjach zaufania publicznego.
Nasz Wydział do Walki z Głupotą i Arogancją Partyjnych Urzędasów ma udokumentowanych kilkadziesiąt skutecznych interwencji obywatelskich.
