INSTYTUCJA SKARGI NADZWYCZAJNEJ

Warszawa, 04/04/2025 r.

Sprawa 1001-4.Sn.180.2025

Sygn. akt XIV K 1096/19

Sygn. akt. IX Ka 528/22

PROKURATOR GENERALNY

ADAM BODNAR

Szanowny Panie Prokuratorze,

otrzymałem odpowiedz w sprawie wniosku o wniesienie skargi nadzwyczajnej z dnia 1 kwietnia 2025 roku, pod którą podpisał się Prokurator Krajowy Sebastian Chmielewski.
Ponieważ pismo jest datowane 1 kwietnia, pomyślałem nawet, że to jakiś „żarcik” dowcipnego prokuratora, ale jednak szybko taką ewentualność odrzuciłem.
Jest to pismo osoby, która ewidentnie chce pozbawić mnie prawa do dochodzenia prawdy i zdrowego rozsądku w sprawie.
Ja doskonale rozumiem, że kilka osób z wymiaru sprawiedliwości może czuć się urażonych moimi przemyśleniami na temat poziomu intelektualnego niektórych przedstawicieli tego jakże ważnego i potrzebnego w cywilizowanych krajach organu władzy.
Ale to nie upoważnia nikogo do szykanowania mnie i złożonego wniosku o wniesienie skargi nadzwyczajnej.
A ponieważ należę do grana osób intelektualni sprawnych przedstawię poniżej uzasadnianie swojej tezy.

Po 1. Cytat z pisma prokuratora Chmielewskiego „pozostawiam je bez biegu, albowiem zostało skierowane drogą elektroniczną i nie zostało opatrzone kwalifikowanym podpisem elektronicznym lub podpisem potwierdzonym profilem zaufanym e-PUAP”.
Szanowny Panie Prokuratorze Generalny, od kiedy w 2019 roku wpadłem za sprawą partyjnego urzędasa Jana Ozimka w sidła przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości, wysłałem w omawianej sprawie do sądów i sędziów, prokuratur różnego szczebla i prokuratorów, do Rzecznika Praw Obywatelskich, Prezydenta RP itd., dziesiątki jak nie setki pism i wszystkie drogą elektroniczną.
Żaden Sędzia, żaden Prokurator przez sześć ostatnich lat, nie zwrócił uwagi, że moje pismo jest pozbawione podpisu elektronicznego. Czy mam rozumieć, że kilkudziesięciu przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości nie zna przepisów. A posiadam korespondencję z wysokimi przedstawicielami tego środowiska, na widok których pan Chmielewski staje na baczność.
A więc albo kilkudziesięciu Sędziów i Prokuratorów jest niekompetentnych, albo prokurator Chmielewski szuka byle powodu, aby pozbawić mnie prawa do wniesienia skargi nadzwyczajnej. Inna sprawa, że prawo nie działa wybiórczo i obowiązuje wszystkich.
Czy pan Chmielewski zauważył, że jego pismo przesłane drogą elektroniczną również nie zostało opatrzone podpisem potwierdzonym profilem zaufanym.
Czyli według wykładni przyjętej w omawianym piśmie, jest nieważne i powinno zostać usunięte z akt sprawy, jako niezgodne z obowiązującą wykładnią prawa według Chmielewskiego.

Po 2. Pismo prokuratora Chmielewskiego to w 80% plagiat pisma które już kiedyś otrzymałem.
Pan Chmielewski skorzystał z funkcji „kopiuj – wklej”. Na temat funkcji „kopiuj – wklej” i stosowania jej przez leniwych albo ograniczonych intelektualnie urzędników napisałem kiedyś obszerny referat. Sama funkcja jest bardzo przydatna, np. do przytoczenia złotych myśli wybitnych intelektualistów, cytat „Czasami człowiek sądzi, że ujrzał już dno studni ludzkiej głupoty, ale spotyka kogoś, dzięki komu dowiaduje się, że ta studnia jednak nie ma dna” Stephen King.
I w tym wypadku użycie przydatnej funkcji jest w pełni uzasadnione.
Niestety omawiana funkcja jest nagminnie wykorzystywana, przez urzędników różnego szczebla, którzy z funkcji „kopiuj – wklej” zrobili sobie sposób na prowadzenie korespondencji z obywatelami. Osoby intelektualnie sprawne, widzą w tym trendzie niebezpieczeństwa dla obywateli i społeczeństwa.
Już kilka lat temu postulowałem, aby zakazać w urzędach państwowych, używania funkcji „kopiuj – wklej” poza uzasadnionymi przypadkami, np. cytowania osób inteligentnych i mądrych życiowo. Tu należy też podkreślić, że funkcja „kopiuj – wklej” nie jest jedyną formą ograniczania roli mózgu przez leniwych bądź niesprawnych intelektualnie urzędników.
Jest kolejny duży problem społeczny, i tu pozwolę sobie ponownie zacytować prokuratora Chmielewskiego „niniejsze zawiadomienie o pozostawieniu Pana pisma o skargę nadzwyczajną bez biegu nie wymaga uzasadnienia”.
Jaka wygoda, zero stresu, po co uzasadniać ?
I co człowieczku mi zrobisz, mnie urzędowemu gigantowi ?
Prowadzenie korespondencji na poziomie „kopiuj – wklej” i „nie wymaga uzasadnienia” zwalnia stosujących to narzędzie urzędników z potrzeby używania w korespondencji zasobów narządu składającego się w 80% z wody i znajdującego się pod sklepieniem czaszki.
A jak dowiodła już dawno ewolucja, narząd nieużywany zanika, co stanowi poważne zagrożenia dla społeczeństwa, zdanego w przyszłości na łaskę osób nadużywających funkcji zwalniających od logicznego udzielania odpowiedzi. Jest to prosta droga do ograniczenia funkcji mózgu, a co za tym idzie zdrowego rozsądku w działaniach instytucji państwowych, co z przerażeniem już obserwujemy. Ponownie zgłaszam społeczną inicjatywę :
WPROWADZIĆ ZAKAZ UŻYWANIA W KORESPONDENCJI Z OBYWATELAMI FUNKCJI „KOPIUJ – WKLEJ” I OBOWIĄZEK UZASADNIANIA SWOICH DECYZJI.
Uważam, że po wprowadzeniu powyższych zasad, trochę się przelużni w niektórych urzędach, ale będzie to z korzyścią dla dobra społecznego i zdrowia psychicznego obywateli. W badaniach prowadzonych w jednym z prestiżowych instytutów, grupa uczestniczących w programie szympansów, opanowała i potrafiła skorzystać z funkcji „kopiuj – wklej”.
I w tym przypadku, należy to uznać za wielki sukces nauki i ewolucji.
W drugą stronę to nie działa, bo bezmyślne stosowanie „kopiuj – wklej” i „pozostawiam decyzje bez uzasadnienia” przez przedstawicieli Homo sapiens, to powrót do czasów zabobonów, czarownic
i średniowiecznej ciemnoty.
Ograniczanie funkcji mózgu jest dużym problemem społecznym, na który zwracają uwagę największe umysły tego świata w tym wybitny filozof, profesor Wiesław Sztumski.
Polecam wszystkim sprawnym intelektualnie felieton „Mądrzy przegrywają z głupimi”.
Zaprawdę warto przeczytać i oddać się refleksji dokąd zmierzamy.

Po 3. Jak wskazuje praktyka, jeżeli zdaniem prokuratora brakuje podpisu, to informuje się osobę o potrzebie uzupełniania braków formalnych, a nie odmawia się prawa do dochodzenia sprawiedliwości.
Instytucja Skargi Nadzwyczajnej została powołana w konkretnym celu, o czym zostałem poinformowany w części „kopiuj – wklej” autorstwa pana Chmielewskiego.
Z analizy pisma wynika, że pan Chmielewski albo nie przeczytał do końca mojego Wniosku,
albo …. nie wiem co o tym myśleć, może nie zrozumiał, w końcu badania społeczne potwierdzają,
że co piąty magister to analfabeta funkcjonalny.
No gdzieś tacy też znajdują zatrudnienie.
W korporacjach raczej nie, bo tu wymaga się zdolności logicznego myślenia i analizowania sytuacji.
A więc gdzie znajduje zatrudnianie, statystycznie co piąty analfabeta funkcjonalny po ukończeniu prawa ?

Po 4. Pismo pana Chmielewskiego jest, co z przykrością stwierdzam intelektualnie niespójne,
bo na początku czytamy, cytat „pozostawiam je bez biegu, albowiem zostało skierowane drogą elektroniczną i nie zostało opatrzone kwalifikowanym podpisem elektronicznym lub podpisem potwierdzonym profilem zaufanym e-PUAP”, a pod koniec jego błyskotliwego pisma czytamy, cytat „niniejsze zawiadomienie o pozostawieniu Pana pisma o skargę nadzwyczajną bez biegu nie wymaga uzasadnienia”.
No panie Chmielewski, z analizy treści pana pisma wynika, że je pan uzasadnił, bo czym jest pierwsza cytowana część pana autorskiego pisma.
Może pan Chmielewski słyszał kiedyś takie trudne słowo logika formalna.
A więc nie wchodząc w szczegóły, treści zawarte na początku i końcu pana wypowiedzi pisanej, wzajemnie się wykluczają.
Niewątpliwie jest to częściowo efektem stosowania omawianej wcześniej funkcji z którą świetnie radziła sobie badana grupa szympansów.

Od 2019 roku miałem do czynienia z licznymi przedstawicielami wymiaru sprawiedliwości i muszę uczciwie przyznać, że większość z nich to osoby mądre i rozsądne.
Szanuję instytucję wymiaru sprawiedliwości, Sędziów i Prokuratorów, bo środowisko oceniam przez pryzmat tych przedstawicieli, wykazujących życiową mądrość i społeczną uczciwość, nie uwikłanych
w polityczno – urzędowo – partyjne układy.

W załączeniu przesyłam Wniosek z podpisem potwierdzonym profilem zaufanym.
Bardzo proszę o przekazanie sprawy Prokuratorowi nie wykazującemu wobec mojej osoby niechęci, osobie która będzie gwarantem rzetelnego rozpatrzenia moich argumentów zawartych we Wniosku o wniesienie Skargi Nadzwyczajnej, osobie która ze zrozumieniem do końca przeczyta mój Wniosek
i złożoną dokumentację.
Czy tak dużo oczekuję ?

Z wyrazami szacunku dla mojego imiennika
Adam Kałuski

P.s. W piśmie do Premiera przedstawiciele naszego Ruchu Społecznego zaproponowali, aby przy Gabinecie Premiera działał Wydział Specjalny do Walki z Głupota i Arogancją Urzędników. Jak przystało na grupę osób sprawnych intelektualnie, propozycja została logicznie uargumentowana, bez „kopiuj – wklej” i tekstów w stylu „pismo pozostawiamy bez uzasadnienia”.


Warszawa, 27/05/2025 r.


Mister Sprawiedliwości, Prokurator Generalny Adam Bodnar


odpowiedź na pismo z 21 maja 2025 r.

Szanowny Panie Adamie, mój zacny imienniku, w dalszej części pismo będę zwracał się do Ciebie po imieniu, co mam w zwyczaju w korespondencji z osobami młodszymi.
Wczoraj otrzymałem kolejną odpowiedz z Prokuratury Krajowej w sprawie mojego wniosku o wniesienie skargi nadzwyczajnej.
Powiem szczerze Adasiu, że po tych wszystkich pismach w których odnosiłem się do osób prowadzących korespondencję na poziomie „nie bo nie” czy „pozostawiam bez uzasadnienia” liczyłem, że w końcu banda intelektualnych ignorantów napisze coś w uzasadnieniu.
Wierzyłem, że instytucja pod Twoimi auspicjami i reprezentujący Ciebie urzędnicy nie zniżą się do poziomu intelektualnych neandertalczyków, osób reprezentujących patologię społeczną, czy też intelektualnie upośledzonych.
W piśmie z dnia 1 kwietnia 2025 autorstwa prokuratora Chmielewskiego przeczytałem „pozostawiam je bez biegu, albowiem zostało skierowane drogą elektroniczną i nie zostało opatrzone kwalifikowanym podpisem elektronicznym lub podpisem potwierdzonym profilem zaufanym e-PUAP”.
Udzieliłem merytorycznej odpowiedzi na pismo prokuratora Chmielewskiego i wkrótce otrzymałem pismo z dnia 21 maja 2025 w którym odmawiacie mi prawa do wniesienia skargi nadzwyczajnej pisząc „pismo nie wymaga uzasadnienia”.

Wcześniej uważałem, że „kruczki prawne” wykorzystują przestępcy, bandyci, kryminaliści, oszuści, zboczeńcy, partyjne przekręty, aby uniknąć odpowiedzialności karnej.
Teraz wiem, że „kruczki prawne” stosują też niektórzy przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości, aby udowodnić niesfornym obywatelom, że z nimi nie wygrasz.

Wiesz Adaś, wydaje mi się że banda intelektualnych ćwoków, czy parszywych drani, nie rozumie po co wprowadzono instytucję skargi nadzwyczajnej.
Korzystanie z „prawniczych kruczków” aby uniemożliwić obywatelowi prawa do tego nadzwyczajnego środka odwoławczego to gangsterka w wykonaniu wymiaru sprawiedliwości, reprezentowanego przez zepsutych moralnie osobników.



Odnośnie prawa do korzystanie z urzędniczego przywileju „pozostawiam bez uzasadnienia”.
Jako intelektualista jestem pewien, że osoba czy też osoby które to wprowadziły, miały szlachetne i szczere intencje.
Zapewne chciały w ten sprytny sposób kończyć niepotrzebną intelektualnie korespondencję z jednostkami bezmyślnymi, pół czy ćwierćinteligentami, debilami, kretynami i innymi upośledzonymi intelektualnie ćwokami.
I to jestem w stanie zrozumieć.
Ale jak to bywa w życiu, każda nawet najlepsza idea zostanie z czasem przeinaczona i wykorzystana w podłym i mało szlachetnym celu.
I tu dochodzimy do sedna sprawy, bo zapis który miał chronić intelektualistów przed prowadzeniem zbędnej korespondencji z upierdliwymi i upośledzonymi intelektualnie osobnikami, stał się zalążkiem do stworzenia intelektualnie bezmyślnej masy urzędniczych kretynów, którzy swoją wrodzoną czy nabytą głupotę, intelektualne upośledzenie czy życiową podłość skrywają za zapisem „nie wymaga uzasadnienia”.
I na tym można by zakończyć korespondencję z intelektualną ciemnotą reprezentującą głupotę
i parszywe układy. Ale czy my Adasiu intelektualiści, mamy się poddać ? Zdać się na łaskę intelektualnych i mściwych urzędniczych prymitywów ? Czy chciałbyś żeby Twoje dzieci i wnuki żyły w Państwie gdzie „nie bo nie” i „pozostawiam bez uzasadnienia” byłyby normą w kontaktach z urzędowym jaśniepaństwem ? Czy chciałbyś, żeby po powrocie Ziobry do władzy i zgodnie z jego obietnicami, wylądować za kratami, a na Twoje pisma logicznie uzasadnione i nawołujące do rozsądku, banda upośledzonych intelektualnie i bezmyślnych urzędasów będzie odpowiadała „nie bo nie” i „pozostawiam bez uzasadnieni”.
Adaś taki poziom korespondencji to jest pierdolona urzędnicza patologia z którą na co dzień spotykają się obywatele naszego kraju.
Ty możesz temu zaradzić. A tymczasem to akceptujesz.
Ja nigdy nie wymagałem żeby uwzględniono moje Wnioski o Kasację czy Skargę Nadzwyczajną, wymagałem jedynie Uzasadnienia, dlaczego mimo logicznych argumentów odmawia mi się uruchomienia przysługujących mi prawem środków walki o sprawiedliwość. Na kilka wysłanych pism, od pierwszego gdzie przeczytałem „nie stwierdzono podstaw do wniesienia” poprzez „ potwierdzam brak podstaw do wniesienia” i „nie wymaga uzasadnienia” nigdy nie otrzymałem żadnego logicznego i merytorycznego uzasadnienia.
To po jaki ch…j utrzymujemy bandę urzędniczych kretynów, którzy nie potrafią przeczytać pisma ze zrozumieniem i odpowiedzieć ze zrozumieniem.
Zatrudnić w patologicznych instytucjach imigrantów z Bangladeszu, którzy za 1/5 wynagrodzenia urzędniczych kretynów, będą robili to samo.
Z funkcją kopiuj – wklej doskonale radzą sobie nawet szympansy, co już udowodniły badania naukowe. I powiem szczerze, jakbym wiedział że odpowiedzi udzielają mi zatrudnione w urzędzie szympansy, to słowa złego nie powiem, będą przeszczęśliwy bo kocham zwierzęta.
Przyjdę, przytulę, przyniosę przysmaki.
Ale jeżeli taką odpowiedz udzielają podobno wykształcone urzędasy z najważniejszych instytucji państwowych, na to nie ma społecznego przyzwolenia.
Najbardziej przykry jest fakt, że My intelektualiści nie mamy się do kogo zwrócić w walce z urzędniczą głupotą i podłością. Profesor Sztumski, wybitny filozof napisał artykuł „Mądrzy przegrywają z głupimi”.Polecam Adasiu, warto przeczytać. Adaś tych mądrych i uczciwych życiowo jest coraz mniej. Jeżeli My intelektualiści nie będziemy się wspierać to do czego dojdziemy ?
Jakby debile rządziły światem to dziś latałbyś z dzidą po lesie w pogoni za zwierzyną, odziany w skóry
i na bosaka.
To co osiągnęła cywilizacja zawdzięczamy ludziom ponadprzeciętnie mądrym, wybitnym, sprawnym intelektualnie.
„Aby czasu nie marnować i sił nie roztrwonić, mądrych ludzi trzeba słuchać i jak skarb ich chronić” napisał Marek Grechuta.
Tymczasem stworzyliście system gdzie urzędnicza głupota wydaje kretyńskie decyzje uderzające
w dobro obywateli, nie musząc argumentować swoich idiotyzmów, udowadniając tezę że „z głupotą jeszcze nikt nie wygrał”. To jest problem całego społeczeństwa, ja jestem tylko jednym ziarnkiem piasku w morzu urzędniczej patologii.
Mnie, działacza społecznego skazali bo jedna osoba reprezentująca Prokuraturę Mokotów i dwie reprezentujące Sąd dla Mokotowa i Okręgowy w Warszawie, są analfabetami funkcjonalnymi i nie rozumieją znaczenie słów języka ojczystego. Co ja poradzę że Prokuraturę Mokotów reprezentował wtedy Andrzej Piaseczny, aktualnie przywrócony do łask w Prokuraturze Okręgowej i pełniący funkcję z-cy dyrektora w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury.
Ja znam osoby u których zdawał egzamin na prokuratora i opinia o jego intelektualnych
i merytorycznych możliwościach jest więcej niż skromna.
Ale teraz na fali politycznego poparcia wyczytałem, że podobna Andrzej jest wybitnym prokuratorem. To bardzo proszę aby ten polityczny bęcwał który tak go rekomenduje w internecie, opisał choć jedną poważną sprawę którą Piaseczny doprowadził do końca. Oczywiście poza sprawą Honorowego Prezesa Ruchu Społecznego do Walki z Głupotą i Arogancją Urzędników, gdzie w akcie oskarżenia udowodnił, że nie rozumie znaczenia słów w języku ojczystym i nie odróżnia pomówienia od znieważenia, za co został uhonorowany prestiżową nagrodą PINGWINY 2024 czyli INTELEKTUALNE NIELOTY WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI.
Adaś, ja działam społecznie.
Walczę o lepszą Polskę dla nas i naszych dzieci.
Nie jestem przestępcą.
Osoby które mnie znają, twierdzą że jestem wyjątkowo kulturalnym i spokojnym człowiekiem. Przez pięćdziesiąt lat unikałem kontaktu z wymiarem sprawiedliwości społecznej, ale jak zacząłem działać jako społecznik, wpadłem w sidła kilku głupków reprezentujących to środowisko. Głownie przez oszusta z manierami bandyty Jana Ozimka, pełniącego wówczas stanowisko partyjne w Urzędzie Mokotów, który na zakończenie kadencji wydał bez wiedzy przełożonych i wbrew przysługującym mu kompetencją decyzję w sprawie budowy apartamentowca, czym naraził Miasto Warszawa na roszczenia prywatnej firmy z kapitałem zakładowym 5000 złotych, na odszkodowanie w kwocie 23 000 000 złotych (słownie dwadzieścia trzy miliony złotych), a zaraz po tym został dyrektorem w Orlen Administracja za sprawą partyjnego kolesia.

MY NIE WALCZYMY Z URZĘDNIKAMI,
WALCZYMY Z PARTYJNYMI PRZEKRĘTAMI I DEBILAMI BEZ KWALIFIKACJI, KTÓRYMI OBSADZACIE NAJWAŻNIEJSZE URZĘDY I STANOWISKA W PAŃSTWIE.
SPRZECIWIAMY SIĘ PROMOWANIU SKOMPROMITOWANYCH SOCJOPATÓW I TWORZENIU NOWYCH STANOWISK DLA PARTYJNEGO I INTELEKTUALNEGO BYDŁA.

Adasiu na zakończenie zacytuję fragment Manifestu do Intelektualistów autorstwa mojego druha, przyjaciela i współpracownika pełniącego zaszczytną funkcję Dyrektora Wydziału Specjalnego do Walki z Głupotą i Arogancją Urzędników, Wacława Jarząbka :

Podsumowując zwracamy się do wszystkich matołów, kretynów, debili, wszelkiej maści popaprańców uważających się za najmądrzejszych we wsi i wszystko wiedzących przedstawicieli pseudoelit :
Kochani,
pocałujcie wszyscy Prezesa Ruchu do Walki z Głupotą i Arogancją Urzędników tam, gdzie możecie również pocałować pana Janka”.

I na tym mój szanowny imienniku zakończymy sprawę moich starań o Wniesienie Skargi Nadzwyczajnej w imieniu Prokuratora Generalnego.
Tak Adasiu, to koniec mojej korespondencji z osobami które odpowiadają na poziomie intelektualnych kretynów i niesprawnych mózgowo urzędasów, ewentualnie świadomych ale nie mających odwagi wyjść poza partyjne parszywe układy, prominentnej, decyzyjnej i zepsutej społecznie hołoty, hołdującej stwierdzeniu „swoich będziemy bronić jak niepodległości”.
Najgorsze jest, że te intelektualne i moralne szmatławce nie znają poczucia intelektualnego wstydu.
I nie zmieni się to, dopóki będzie na to przyzwolenie najważniejszych osób w Państwie Polskim. Dziś intelektualna hołota może świętować swój sukces. Daj im wolny dzień, niech się cieszą. Felieton „Mądrzy przegrywają z głupimi” profesora Sztumskiego, od lat się racjonalizuje i trzeba działać, bo nic dobrego z tego nie wyniknie.
Tworzycie rasę – wy politycy – ograniczonych intelektualnie, ale wiernych, głupich, bezrefleksyjnych, a co gorsze nietykalnych, podłych, mściwych i bezkarnych partyjnych urzędasów. Cały wszechświat jest oparty na teorii, że koniec jest początkiem czegoś nowego. A żeby każdy intelektualny baran, cham i kretyn zrozumiał moje przesłanie i przyszłe działania, to wyjaśniam cytatem z klasyki polskiego kabarety „chamstwu w życiu należy się przeciwstawiać siłom i godnościom osobistym”.

Adam Kałuski

P.s. Adaś, rozumiem że przejąłeś instytucję po Ziobrze.
Jak mi napiszesz, że w Prokuraturze Generalnej nie ma na tą chwilę osoby która potrafi w sposób merytoryczny i intelektualnie spójny odpowiedzieć na korespondencję z obywatelem o wyższych intelektualnie wymaganiach niż poziom intelektualnie sprawnego pięcioletniego dziecka, ja to zrozumiem.
Najsmutniejszy w tym wszystkim jest fakt, że takie „społeczne indywidua” i „wybryki natury” reprezentujące 2%-ą elitę intelektualnego świata, nie mamy się do kogo zgłosić w obecnym Państwie Polskim, bo banda głupich, albo uwikłanych w parszywe partyjne układy urzędników nie ma za grosz honoru i intelektualnego wstydu.
Jesteśmy totalnie lekceważeni przez urzędniczych umysłowych popaprańców, ukrywających swoją intelektualną ułomność, albo moralną podłość za zwrotami „nie bo nie” i „pozostawiam bez uzasadnienia”.
Jakbym był młodszy, to po tym co przechodzę, mimo że kocham swoją Ojczyznę, być może wyjechałbym z tego intelektualnego kurwidołka.
Teraz zostaję i zamierzam dalej walczyć i reagować na wszechobecną głupotę, prywatę i zdziczenie wśród urzędasów wyższego szczebla.
No chyba że urażone intelektualne debile, partyjne kreatury, czy urzędowe parszywe i mściwe prostaki, zamkną mnie w izolatce jako kryminalistę, recydywistę, anarchistę i agitatora który chce zburzyć idealny świat, zamkniętej w urzędach i niedostępnej dla społeczeństwa nowo powstającej rasy „urzędowego jaśniepaństwa”.
Które Ja jako intelektualista, osoba wrażliwa społecznie mam w przysłowiowej d…e i z którą będę walczył dla dobra naszych Dzieci, Wnuków, Ojczyzny, Społecznej Przyzwoitości, Honoru, Logiki i Szacunku dla Języka Ojczystego.

Amen

Podobne wpisy