
Warszawa, 01/05/2024 r.
PINGWINY 2024
INTELEKTUALNE NIELOTY WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI I ADMINSTRACJI PAŃSTWOWEJ
Nawiązując do inicjatywy Ruchu Społecznego w sprawie XIV Wydziału Karnego Sądu dla Warszawy Mokotowa pod przewodnictwem Przemcia Hałasy, Edytki Snastin – Jurkun i oddelegowania do tej zacnej inicjatywy sędziego Krzysztofa Petryny, prokuratora Andrzeja Piasecznego
i bandyty z Mokotowa Jana Ozimka informujemy, że po konsultacjach społecznych, głównie ze środowiskiem dziecięcym, odstąpiliśmy od propagowania Kubusia Puchatka jako patrona powyższego wydziału.
Jako organizacja zrzeszająca ludzi myślących racjonalnie, wrażliwych społecznie i szanująca stanowisko innych zainteresowanych, uważaliśmy za konieczne skonsultowanie naszej inicjatywy ze środowiskiem osób, dla których wartości niesione przez postać Kubusia Puchatka są istotne
i kształtują ich osobowość. Przyznajemy rację uczestnikom konsultacji w wieku 7 – 10 lat, że Kubuś Puchatek, postać o tak wielkim sercu, pełna dobroci, empatii i pozytywnych emocji nie powinna być kojarzona z podłymi układami, partyjniactwem, bandytami i średniowieczną intelektualną ciemnotą.
Poza tym jak zauważyli nasi respondenci, Kubuś Puchatek jest nazywany Misiem o bardzo małym rozumku, ale nie aż tak małym, aby np. nie odróżnić pomówienia od znieważenia
Podsumowując, zgadzamy się z logicznymi argumentami środowisk dziecięcych i wycofujemy się z inicjatywy w ramach której XIV Wydział Karny Sądu dla Mokotowa pod przywództwem Przemcia i Edytki nosiłby imię Kubusia Puchatka.
Jednocześnie śpieszymy Państwa poinformować, że został rozstrzygnięty Konkurs, jak nazwać sędziego lub prokuratora, który nie potrafi odróżnić pomówienia od znieważenia.
Przypominamy, że zgodnie z prośbą naszego Honorowego Prezesa sformułowania typu : matoł, bałwan i kretyn nie były brane pod uwagę.
Miło nam zatem poinformować, że zwyciężył zwrot „INTELEKTUALNE NIELOTY”.
Gratulujemy zwycięzcy, nagrodę w wysokości 50 000 złotych przekażemy na wskazane konto.
Samo sformułowanie „INTELEKTUALNE NIELOTY” zainspirowało nas do utworzenia prestiżowego konkursu :
PINGWINY CZYLI INTELEKTUALNE NIELOTY WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI I ADMINISTRACJI PAŃSTWOWEJ.
Wyjaśniamy, że w konkursie nie braliśmy pod uwagę ograniczonego intelektualnie, bandyty Jana Ozimka, bo nie ma tu miejsca dla partyjniaków z umysłem pospolitego przestępcy, oszusta i agresywnego drania.
Nasz Konkurs kierujemy do osób, które w swojej intelektualnej nieświadomości aspirują do środowiska ludzi myślących i bezzasadnie wierzą
w swój intelektualny potencjał, osób które w wyniku przestarzałych lub ułomnych procedur, albo partyjnego zapotrzebowania otrzymali stanowiska do wykonywania których nie mają intelektualnych i moralnych predyspozycji.
Miło nam zatem poinformować, że :
1. Pierwsze miejsce w Konkursie PINGWINY 2024 w kategorii INTELEKTUALNE NIELOTY WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI, otrzymuje sędzia KRZYSZTOF PETRYNA, za wyrok II instancji w sprawie 1096/19.
Uzasadnieniem decyzji Kapituły Konkursu jest Manifest w Obronie Honorowego Prezesa Ruchu Społecznego do Walki z Głupotą i Arogancją Urzędników – pismo dostępne na stronie
2. Drugie miejsce w Konkursie PINGWINY 2024 w kategorii INTELEKTUALNE NIELOTY WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI, otrzymują sędzia PRZEMYSŁAW HAŁASA i EDYTA SNASTIN–JURKUN za wyrok w sprawie 1211/19 i 1096/19.
Uzasadnieniem decyzji Kapituły Konkursy jest Apel do Intelektualistów cz. 2 – pismo dostępne na stronie
3. Trzecie miejsce w Konkursie PINGWINY 2024 w kategorii INTELEKTUALNE NIELOTY WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI, otrzymuje prokurator ANDRZEJ PIASECZNY za przygotowanie aktu oskarżenia w sprawie 1096/19.
Uzasadnieniem decyzji Kapituły Konkursy jest Apel do Intelektualistów cz. 2 – pismo w załączeniu
Kapituła Konkursu przyznała również kilka specjalnych wyróżnień dla przedstawicieli „drużyny pierścienia” Jarosława Kaczyńskiego, który nagrody nie otrzyma, bo jak sam zauważył, zresztą słusznie, jest osobą wysoce inteligentną.
Może do najinteligentniejszych na świecie trochę mu brakuje, ale na Polskie warunki chapeau bas.
Na temat wyróżnionych, już tak dobrego zdania nie mamy, ponieważ zostali powołani ze względu na cechy osobowości i charakteru, potrzebne na danym stanowisku do „ślepej” i „służalczej” realizacji założeń polityki i prywatnych urojeń Prezesa.
Tu raczej wymogiem był brak własnego zdania, który jest z kolei charakterystyczny m.in. dla intelektualnych nielotów, czy też jednostek określanych jako parszywe i podłe.
Od wieków wiadomo, że ciemnotą rządzi się łatwiej i w tym wypadku nie mówimy o wyborcach, ale o doborze współpracowników.
Prezes Jarosław, co trzeba uczciwie przyznać, jako osoba ponadprzeciętnie inteligentna, precyzyjnie dobierał ludzi.
A dlaczego stawiał w wielu przypadkach na osoby mało sprawne intelektualnie, ale z wysokimi ambicjami ?
Odpowiedz jest prosta, tacy później są do bólu wdzięczni i lojalni.
I na stanowisku Prezydenta Polski, Ministra Sprawiedliwości i Prezesa TVP właśnie takich potrzebował.
Niezbyt lotnych intelektualnie, ale ambitnych i wdzięcznych, zdających sobie sprawę, że Prezes jest dla nich przepustką do stanowisk i kariery.
I tak na najważniejsze stanowiska w państwie dostają się osoby, bez własnego zdania, bez moralnego kręgosłupa i honoru, gotowe spełnić każde polecenie pryncypała.
Miło nam zatem poinformować, że :
1. Pierwsze miejsce w Konkursie PINGWINY 2024 w Kategorii INTELEKTUALNE NIELOTY ADMINISTRACJI PAŃSTWOWEJ otrzymuje ZBIGNIEW ZIOBRO za wieloletnie bez efektywne działania na rzecz poprawy Wymiaru Sprawiedliwości.
Uzasadnienie :
Zbyszek Ziobro, zasłużył na miano Siergieja Bubki Polskiego Wymiaru Sprawiedliwości. Oczywiście Siergiej był fenomenalnym sportowcem, geniuszem w swojej dyscyplinie, 35 krotnym rekordzistą świata. Pamiętamy jak na zawodach zawsze o 1 centymetr podnosił poprzeczkę bijąc kolejne rekordy świata. I było to genialne !!!
Co zatem z genialnym sportowcem ma wybitnie nieudolny szkodnik, przeciętniak intelektualny, który zastał Wymiar Sprawiedliwości drewniany,
a zostawił doszczętnie spalony, a smród spalenizny czuć do dzisiaj.
Kiedyś zgadzaliśmy się ze Zbyszkiem, popieraliśmy jego inicjatywy bezwzględnej walki z przestępczością i Kastą w środowisku sędziowskim. Tylko, jak się okazało Zbyszek intelektualnie nie miał warunków, możliwości ani pomysłu jak to zrobić i jak poprowadzić reformę Wymiaru Sprawiedliwości.
Jedyne na co było go stać w realizacji walki z przestępczością, to inicjatywy co jakiś czas podnoszące wysokość kary za niektóre przestępstwa.
I tu ewidentnie Zbychu przyjął taktykę legendarnego Siergieja.
I na tym jego intelektualne możliwości w walce z przestępczością się zakończyły.
Co do walki z Kastą, to skończyło się powstaniem drugiej Kasty, a Wymiar Sprawiedliwości jak był ułomny tak po wieloletnich staraniach Zbigniewa jest jeszcze gorzej. Sprawy sądowe trwają coraz dłużej, a osoby intelektualnie niesprawne dalej wydają wyroki z którymi się nie dyskutuje.
Kiedyś odniósł się do kwestii Honorowy Prezes RS Adam Kałuski pisząc, jak dajecie nieograniczoną władzę sędziom to zadbajcie żeby do środowiska z opinią którego się nie dyskutuje, nie trafiały osoby upośledzone intelektualnie, analfabeci funkcjonalni czy osoby bez moralnego kręgosłupa, a jak nie jesteśmy w stanie tego osiągnąć to wprowadźmy instancję, która szybko i sprawnie będzie reagowała na kretyńskie uzasadnienia wyroków, będące kompromitacją środowiska sędziowskiego.
Osoby intelektualnie niesprawne powinny być eliminowane ze środowiska sędziów, a tymczasem system bezkrytycznie broni każdego intelektualnego popaprańca tylko dlatego, że został sędzią sądów powszechnych bo ma w Kaście tradycje rodzinne.
W 2023 roku Honorowy Prezes RS Adam Kałuski, napisał do Zbyszka Ziobry pismo informujące o działaniach, a w rzeczywistości braku jakiegokolwiek działania Funduszu Sprawiedliwości reprezentowanego przez oddział przy ulicy Widok w Warszawie.
Będąc tam z poszkodowanymi przez nierzetelną firmę, uzyskaliśmy zapewnienie pomocy prawnej ze strony pani prawnik Malwiny B.,
która w ramach działalności Funduszu Sprawiedliwości miała przygotować dla poszkodowanych pisma procesowe.
Mimo wielu interwencji w tym u Ministra Sprawiedliwości i upływie 14 miesięcy, żadna z osób nie otrzymała wsparcia, bo pani prawnik była zatrudniona na 1/5 etatu i jak sama przyznała nie miała możliwości poprowadzenia sprawy i udzielenia pomocy poszkodowanym !!!
I to jest kwintesencja Fundusz Sprawiedliwości w wydaniu, jak się okazało, dbającego o interesy kolesi, pozoranta Zbyszka Ziobry !!!
Kiedyś pewien jegomość powiedział „jest pan zerem, panie Ziobro”, to było wiele lat temu, teraz Zbychu to byłby dla Ciebie komplement, bo zero już dawno przekroczyłeś.
Zniszczyłeś instytucje, której wydawało się już bardziej zniszczyć nie można było, ale Tobie się to udało i wcale nie było to efektem Twojego intelektualnego geniuszu, a jeżeli już to intelektualnego i umysłowego ograniczenia i prostactwa.
Doceniamy też wkład Zbyszka i jego kolesia Mariusza w rozmontowanie na wiele lat polskiej transplantologii.
Pamiętamy jak Zbyszek zmieniał prawo, aby ścigać lekarzy, którzy w jego urojonej głowie odpowiadali za śmierć pacjentów.
Teść Honorowego Prezesa Adama Kałuskiego czyli mgr inż. Jerzy Dąbrowski był operowany i miał przeszczepione serce przez Doktora Mirosława G. żyjąc po operacji jeszcze 23 lata !!!
Opowiadał jak wysłannicy Ziobry i Kamińskiego przesłuchiwali ciężko chorych pacjentów Doktora Mirosława G. strasząc ich więzieniem !!!
Będąc z Teściem na spotkaniach osób po przeszczepie, które odbywały się w Ośrodku Wojskowym nad Zalewem Zegrzyńskim, nasz Honorowy Prezes poznał tam kilkadziesiąt osób, którym Doktor Mirosław G. uratował życie.
Był nazywany Geniuszem Polskiej Transplantologii, był najmłodszym w Polsce kardiochirurgiem który wykonał z sukcesem przeszczep serca,
był ceniony na całym świecie w tym Stanach Zjednoczonych, gdzie miał propozycję pracy.
Został w Polsce gdzie uratował życie setkom Polaków, gdzie wdzięczni pacjenci sami przynosili prezenty. W takich realiach żyliśmy !!!
I nagle przestał ratować życie chorych, bo zaszczuto genialnego kardiochirurga, dlaczego ?
Bo banda oderwanych od realiów aparatczyków w imię bardzo niskich pobudek, kariery i populizmu, nazwała człowieka który uratował setki istnień ludzkich mordercą.
Trzeba być wybitnie intelektualnym prostakiem, partyjną szmatą i totalnym zerem, żeby taką parszywą konferencję przeprowadzić.
Te nieodpowiedzialne działania, intelektualnych prostaków i karierowiczów politycznych doprowadziły do marazmu w polskiej transplantologii,
bo banda prymitywnych idiotów zrobiła wybujałą aferę, której jak się okazało, nie było !!!
Ciesz się Zbychu, że takich bezrefleksyjnych idiotów w cywilizowanych społeczeństwach odsuwa się od władzy i teraz możesz się leczyć,
bo żaden żądny władzy intelektualny baran, cham, ćwok, debil, alkoholik i prostak nie rozłożył na kilka lat polskiej onkologii !!!
Jesteś osobą wysoce zakompleksioną, chorujesz na wrodzoną nienawiść, a pod maską szeryfa skrywa się bojaźliwy płaczek i tchórz – tyle w kwestii portretu psychologicznego.
Zbyszek, mamy nadzieję że prawo i sprawiedliwość dosięgnie i Ciebie, agitatora, bezrefleksyjnego drania rządnego poklasku i chwały, który dla kariery z chorej patologicznej nienawiści i zazdrości, niszczył osoby wybitne, którym nie byłeś godzien „lizać ich ran”.
Na dzień ogłoszenia wyników Konkursu Pingwiny 2024 poparcie społeczne dla ciebie i twojej partyjki wynosiło 1 % według CBOS.
2. Drugie miejsce w Konkursie PINGWINY 2024 w Kategorii INTELEKTUALNE NIELOTY ADMINISTRACJI PAŃSTWOWEJ otrzymuje Jacek Kurski
Uzasadnienie :
Prezes Jarosław szukając osoby na stanowisko Prezesa rządowej, propagandowej stacji wiedział jakie wymagania musi spełniać kandydat.
Szukał osoby cechującej się wrodzoną bądź nabytą życiową patologią, człowieka skłonnego wykonać najbardziej podłe zadania bez cienia refleksji, gościa który za stanowiska, władzę i pieniądze jest w stanie zrobić i powiedzieć wszystko i zanurzyć się w moralnym gównie po czubek głowy, osobnika który nie ma honoru i moralnego wstydu, nie przeszkadza mu łatka politycznej prostytutki, a za dobry stołek potrafi się nadstawić, odwdzięczyć i lizać schorowane hemoroidy Szefa z uśmiechem się oblizując.
I tu wybór mógł być tylko jeden, Jacuś czyli meloman z koziej dupy, niespełniony gitarzysta i znawca disco polo, człowiek który z cech przyporządkowanych i charakterystycznych dla społecznej dewiacji i patologii uczynił atuty i klucz do politycznej kariery !!!
Jacku, nigdy w tym kraju nie będzie dobrze dopóki takie kreatury bez honoru i godności będą potrzebne politykom dla realizacji partyjnych celów i podłej propagandy.
Pamiętaj też melomanie z koziej dupy, że Polscy Artyści nigdy nie zapomną tego co zrobiłeś z Polską kulturą i artystami.
Nasz Honorowy Prezes współpracował przez wiele lat z Gwiazdami Polskiej Sceny, osobami po Akademii Teatralnej czy Muzycznej, jak również z osobami bez muzycznego wykształcenia, którzy swoją charyzmą i umiejętnościami dorównywali najlepszym.
Ale Ci ludzie mają klasę, poziom i kulturę, czyli wszystkie te cechy których Tobie Jacuś brakuje.
Dlatego zapewne sprowadziłeś polską kulturę do poziomy weselnych zespołów muzycznych dla mało wymagających, bo intelektualnie tylko nad nimi mogłeś mieć przewagę i władzę.
My elita intelektualna tego kraju, mówimy takim kreaturą won z życia publicznego.
Idź grać na klawiszach do przyjaciół z disco polo i nie przejmuj się, że na klawiszach nie potrafisz grać, większość Twoich kolegów klawiszowców disco polo, też nie potrafi, a za Twoich rządów w filharmonii występowali. I po się uczyć.
Sprowadziłeś Jacuś Polską Kulturę i Informację do poziomu klepiska i parszywej propagandy.
Trzeba było siedzieć w Stanach, jak odstawali intelektualnego ćwoka ze stanowiska o którym nie miał pojęcia, mogłeś zostać i pracować w USA jako pomocnik murarza, babcia klozetowa, czy sprzątać ulicę itd. Itp.
Tu w Polsce nikt za Tobą nie tęsknił.
Ale rozumiemy, ciepła posadka się skończyła i szukasz okazji aby wsadzić ryj do następnego partyjnego koryta – bo nic innego intelektualny prostaku bez godności i honoru nie potrafisz !!!
3. Trzecie miejsce w Konkursie PINGWINY2024w Kategorii INTELEKTUALNENIELOTY ADMINISTRACJI PAŃSTWOWEJ otrzymuje Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, za korespondencję w sprawie odmowy złożenia skargi kasacyjnej dotyczącej Honorowego Prezesa RS Adama Kałuskiego.
Uzasadnienie :
Odpowiedz na wniosek o złożenie skargi kasacyjnej, udzielona po dwóch latach procedowania !!! podpisana przez panią Siemińską – Kłeczek
to kopiuj – wklej na poziomie komputera Odra, cytat „analiza wniosku oraz nadesłanej dokumentacji, nie dostarczyła podstaw do wywiedzenia kasacji lub skargi nadzwyczajnej, na Pana korzyść”.
I to wszystko, bez żadnego uzasadnienia, na zasadzie nie bo nie, i co mi zrobisz.
Trzeba zauważyć, że odpowiedz jest na tyle „sprytnie” sformułowana, że Biuro Rzecznika może ją udzielać codziennie, kilkadziesiąt razy, każdemu obywatelowi w każdej sprawie !
Coś jak uniwersalny pilot TV, który pasuje do każdego telewizora.
Ale czy tego oczekujemy od instytucji mającej reprezentować intelektualistów i stać na straży prawa, konstytucji i zwykłej ludzkiej przyzwoitości.
Odpowiedzią na pismo pani Kłeczek był List Otwarty do Rzecznika Praw Obywatelskich, na który z kolei odpowiedział Naczelnik Malinowski.
I trzeba przyznać, że standardy jakości obowiązujące w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich zostały zachowane.
Kolejne pismo z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich również prezentowało poziom kopiuj – wklej komputera Odra, cytat „podtrzymuję stanowisko braku podstaw do wywiedzenia kasacji lub skargi nadzwyczajnej, na Pana korzyść”.
I tyle w temacie, żadnego uzasadnienia, nie bo nie, i co mi zrobisz.
Sama funkcja kopiuj – wklej jest pożyteczna i wykorzystywana do wstawienia np. cytatów, ale jak pokazuje życie jest nagminnie i bezmyślnie wykorzystywana przez urzędników wzorujących się na niekompetentnym kierownictwie, które z funkcji kopiuj – wklej urządziło sobie sposób
na korespondowanie z obywatelami.
W odpowiedziach udzielonych przez pracowników Biura Rzecznika, nie ma nawet pół zdania !!! które wskazywałby, że zapoznali się oni
z dokumentacją sprawy i zrozumieli jej sens, przesłanie i prostotę.
A sprawa dotyczy właśnie problemu w polskim sądownictwie jakim jest nie czytanie akt sprawy przez sędziów, czy czytanie bez zrozumienia wykazując objawy analfabetyzmu funkcjonalnego.
Proszę pamiętać, że człowiek mądry potrafi powiedzieć przepraszam i przyznać do błędu, ale cechą charakterystyczną ludzi głupich jest ich nieomylność.
To dlatego ludzie mądrzy mówią, że głupota jest niebezpieczna, bo jest nieomylna.
Po dwóch wyrokach, w których sędziowie bezsprzecznie wykazali, że poziom ich znajomości języka ojczystego nie przekracza trzeciej klasy szkoły podstawowej i szanowne towarzystwo nie rozumie znaczenia i sensu słów w języku ojczystym, powstała opinia Biegłego Sądowego
i Doktora Polonistyki potwierdzająca, że Honorowy Prezes RS Adam Kałuski, został skazany za czyn którego NIE POPEŁNIŁ.
Można się zastanowić, dlaczego Honorowy Prezes dopiero po wyroku drugiej instancji zdecydował się skorzystać z instytucji Biegłego Sądowego. Odpowiedz jest banalnie prosta, nawet w najciemniejszych scenariuszach nie przewidział, że przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości podpiszą się pod uzasadnieniem, z którego treści wynika, że nie mają podstawowej wiedzy z zakresy języka ojczystego, nie rozumieją znaczenia słów w języku polskim przez co kwalifikują się do grona 20% magistrów z analfabetyzmem funkcjonalnym, a mówiąc wprost i dosadnie, że zrobią z siebie intelektualne pośmiewisko – „głupi nigdy tego nie zrozumie, mądry nigdy tego nie podpisze”.
Do Biura Rzecznika złożono zatem prośbę o wszczęcie postępowania, dołączając opinię Biegłego Sądowego i Doktora Polonistyki potwierdzającą, że skazano człowieka za czyn którego nie popełnił !!!
Po dwóch latach procedowania przesłano odpowiedz kopiuj – wklej gdzie nie znaleziono podstaw do wszczęcia postępowania.
A więc pytamy po raz kolejny : JEŻELI SKAZANIE CZŁOWIEKA ZA CZYN KTÓREGO NIE POPEŁNIŁ NIE JEST POWODEM DLA WSZCZĘCIA POSTEPOWANIA PRZEZ BURO RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH, TO JAKI MOŻE BYĆ WAŻNIEJSZY POWÓD ???
Panie Rzeczniku, nie wszystkim musi się podobać styl prowadzenia korespondencji i wypowiedzi udzielanych przez Honorowego Prezesa Ruchu Społecznego do Walki z Głupotą i Arogancją Partyjnych Urzędasów.
Ale są sprawy gdzie kulturą i dyplomacją nic się nie wskóra, bo z głupotą jak mówią jeszcze nikt nie wygrał, a walcząc z patologiami w urzędach trzeba niekiedy zniżyć się do poziomy drugiej strony.
Proszę też pamiętać, że prostactwo, niekompetencja i głupota są bardzo wrażliwe na krytykę, a nieodłączną cechą ludzi niekompetentnych
i głupich jest mściwość.
Proszę sobie zakodować, że styl prowadzenia spraw przez nasz Wydział i naszego Honorowego Prezesa to jedna sprawa, a skazanie Honorowego Prezesa Adama Kałuskiego, który za podjęcie interwencji obywatelskiej, został oskarżony i skazany za czyn którego nie popełnił
to zupełnie inny wątek.
Mamy nieodparte wrażenie, że urzędnicy pana Marcina Wiącka nie są w stanie wyjść poza obowiązujące w Kaście sędziowskiej stereotypy.
Pan jako Rzecznik Praw Obywatelskich ma bronić obywateli m.in. przed sędziowską niekompetencją, głupotą i kastowymi układami, a w praktyce decyzje Biura Rzecznika stoją na straży sędziowskiej, parszywej i błędnie pojmowanej zawodowej solidarności.
Pan jest Rzecznikiem Praw Obywatelskich, a nie upośledzonej intelektualnie Kasty Sędziowskiej, będącej na szczęście w mniejszości powszechnie szanowanego środowiska !!!
Pytamy jeszcze raz i żądamy intelektualnie spójnej, logicznej i wyczerpującej odpowiedzi : CZY SKAZANIE NIEWINNEGO CZŁOWIEKA ZA CZYN KTÓREGO NIE POPEŁNIŁ, W PANA OCENIE NIE JEST WYSTARCZAJĄCYM POWODEM ABY RZECZNIK PRAW OBYWATELSKICH STANĄŁ W JEGO OBRONIE ??? !!!
Chciałby Pan być operowany przez chirurga, który nie odróżnia nerki od wątroby ?
A po usunięciu zdrowego narządu, grupa bezmyślnych, intelektualnie ograniczonych i kastowo zobowiązanych „kolesi” udawałby, że nic się przecież nie stało ?
To są Pana wartości, panie doktorze, profesorze i Rzeczniku Praw Obywatelskich ???
Czekamy na Pana reakcję w obronie niewinnie skazanego obywatela !!!
Bądź honorową dymisję, człowieka reprezentującego kastę intelektualnej mniejszości, reprezentującą „średniowieczną ciemnotę” w środowisku sędziów i prokuratorów.
4. A teraz Proszę Państwa NAGRODA SPECJALNA w Konkursie INTELEKTUALNE NIELOTY ADMINISTRACJI PAŃSTWOWEJ dla miłościwie nam panującego Prezydenta Andrzeja Dudy vel Dudusia.
Uzasadnienie :
Nasz Prezydent jest postacią wyjątkową.
Po jego prezydenturze już każdy będzie mógł zostać Prezydentem Polski.
Wydawać by się mogło, że Prezydentem powinna zastać osoba z silnym charakterem, stanowcza, mająca własne zdanie, potrafiąca zarządzać
i umiejętnie dobierać grupę współpracowników, osoba o silnej pozycji w kraju, co przełoży się w konsekwencji na silną pozycję na świecie.
A więc jak to jest możliwe, że nasz Jędruś nie reprezentuje żadnej z cech przypisywanych wzorcowemu Przywódcy ???
A wręcz jest ich przeciwieństwem !!!
Kto potrzebował takiego Prezydenta ???
Oczywiści bardzo celnie wytypował go Prezes, który nie potrzebował Prezydenta samodzielnego, tylko marionetkę, bez własnego zdania, bezmyślnie wygłaszającą wykute na pamięć teksty.
Tu pełen „szacun” dla Jędrusia, który według świadków tekst na blachę wkuwa szybciej niż Olbrychski (serdecznie pozdrawiamy Pana Daniela).
Wydawało nam się, że czasy Stanisława Tymińskiego raz na zawsze odeszły w zapomnienie, ale jak widać dobry marketing, połączony
z nieudolnością konkurencji, jest w stanie wynieść na tron osobę, który nie posiada żadnych cech wzorcowego Przywódcy.
Jędruś ze swoją szczerością i dobrocią wypisaną na twarzy mógł zostać cenionym wykładowcą akademickim, powszechnie lubianym
i szanowanym, gdzie jego dziecięcy uśmiech i nieporadność byłyby wartościami dodatnimi.
Tymczasem Jędruś pozwolił sobie wmówić, politycznym, inteligentnym cwaniakom, że będzie świetnym kandydatem na Prezydenta.
Jędruś uwierzył w siebie i chyba w swojej dziecięcej naiwności wierzy do dziś.
Jego prezydentura została ustawiona zaraz po wyborach, kiedy z miną „zbitego psa” leciał za Prezesem, który przechodząc obok Jędrusia,
już Prezydenta, się z nim nie przywitał.
Jędruś, każdy znawca mowy ciała w Polsce już wtedy wiedział kim jesteś dla Prezesa i po co zrobił z Ciebie Prezydenta.
Ale pamiętaj Jędruś, to samo zauważyli politycy i ich doradcy na całym świecie i już wtedy jak to potocznie mówią „miałeś posprzątane”.
W tym momencie cały cywilizowany świat już wiedział, to co później sam przyznałeś, zostałeś „długopisem” z którym nikt w Polskiej polityce,
a tym bardziej zagranicznej się nie liczył i nie liczy.
Jędruś, masz dobroć i uczciwość wypisaną na twarzy, szkoda że dałeś się wciągnąć w środowisko politycznych cwaniaków, którzy w dużej mierze bezwzględnie wykorzystali Twoją życiową naiwność i wizerunek dla własnych partyjnych celów.
My, elita intelektualna tego kraju odbieramy Jędrusia jako człowieka uczciwego i szlachetnego, ale życiowo naiwnego, z uśmiechem niewinnego
i osobowością nieporadnego dziecka.
I taka prośba na koniec.
Niektórzy Polscy politycy, jak mniemamy w celach wizerunkowych stosują bardzo nieudolnie minę „srającego kota”.
Charakteryzuje się ona opuszczonymi kącikami ust, przez co w ich mniemaniu, osoba taka ma być odbierana jako twardy przeciwnik z silnym charakterem, zdecydowany i bezkompromisowy w działaniu, silny i gotowy walczyć za swoje przekonania.
Niestety polscy politycy nadużywają tej formy wyrazu, co w konsekwencji jest nieadekwatne do ich osobowości i dla oglądających kończy się wrażeniem „srającego kota”.
Jędruś nie wiemy czy sam to wymyśliłeś, czy ktoś Ci doradził, ale nie rób tej miny więcej, zupełnie nie pasuje to do Twojego charakteru
i osobowości.
Przyznajemy też, że w tej dziedzinie są lepsi od Prezydenta np. minister Sikorski Radosław, który z miny „srającego kota” zrobił swój znak rozpoznawczy.
Ale najsmutniejszy w całej tej historii jest fakt, że po prezydenturze Jędrusia, poprzeczka dla kandydatów w przyszłych wyborach prezydenckich została ustawiona na poziomie podłogi.
Mamy nadzieję, że przyszłe wybory nie będą pokazem intelektualnego blichtru w wykonaniu telewizyjnych celebrytów, znanych z występów w Mam Talent, Chłopaki do Wzięcia, Bzykanie na Sianie czy Miłość w Ciechocinku.
Ukraina wybrała na Prezydenta przeciętnego aktora i komika -)
Jak pokazała historia, swoboda w kontakcie z kamerą, to stanowczo za mało aby wziąć świadomie odpowiedzialność za losy narodu.
Ich sprawa, teraz tego w większości bardzo żałują.
W Polsce potrzebujemy Prezydenta z silnym charakterem, wykształconego, mądrego, rozsądnego, z moralnym kręgosłupem i własnym zdaniem,
z dużym życiowym doświadczeniem w polityce i zarządzeniu.
Prezydenta który nie boi się ludzi mądrych i takimi będzie się otaczał, fachowcami na wysokim poziomie mądrości życiowej i intelektualnej.
Prezydenta który zna historię i potrafi wyciągać intelektualnie logiczne wnioski na poziomie logiki formalnej.
I tu proszę zapamiętać jedną formułę, którą nauki społeczne dawno udowodniły, „wykształcony, nie oznacza mądry”, bo można być wykształconym życiowym debilem, a Polska potrzebuje do rządzenia ludzi wykształconych i mądrych życiowo !!!
Ludzie wykształceni ale „intelektualnie prości” dobierają podświadomie do współpracy osoby o niższym potencjale intelektualnym, bojąc się najczęściej o wpływy, stanowisko i w swojej próżności lubią udowadniać przed nimi swoją wyższość w tym intelektualną.
Osoby wybitne i geniusze nie boją się otaczać i nie stronią od jednostek ponadprzeciętnie mądrych życiowo i wybitnie inteligentnych.
Głęboko wierzymy, że w następnych wyborach wygra osoba godna stanowiska Prezydenta RP.
Jako bezpartyjny Ruch Społeczny MĄDRZY ROZSĄDNI KOMPETENTNI i nasz Wydział Specjalny do Walki z Głupotą i Arogancją Partyjnych Urzędasów mamy swojego kandydata, bo w tym całym politycznym bagnie, są jeszcze osoby, które mają klasę i można im zaufać.
Ale to nie są nazwiska do tego artykułu i Konkursu PINGWINY 2024.
w imieniu Kapituły Konkursu
dyr. Wacław Jarząbek
„ABY CZASU NIE MARNOWAĆ I SIŁ NIE ROZTRWONIĆ, MĄDRYCH LUDZI TRZEBA SŁUCHAĆ I JAK SKARB ICH CHRONIĆ”
a nie zbywać ich korespondencją na poziomie kopiuj – wklej komputera Odra i ciągać po sądach licząc na to, że się wystraszą i ugną kark przed urzędniczą arogancją, patologią i bezgraniczną głupotą.
